Bezbramkowy remis w Stężycy i powrót na fotel lidera!

Za nami emocjonujące spotkanie dwóch drużyn z czołówki III ligi grupy 2. W pojedynku 14. kolejki, KKS Kalisz zremisował na wyjeździe z Radunią Stężyca 0:0. Zdobycie w tym meczu jednego punktu pozwoliło awansować podopiecznym Ryszarda Wieczorka na pozycję lidera rozgrywek.

Początek spotkania opierał się na ostrożnej grze i ścisłym utrzymywaniu założeń taktycznych. Żadna z ekip nie wyrywała się do ataku, a głównie dominował atak pozycyjny oraz próba wyprowadzenia akcji z własnej połowy. Z biegiem czasu, coraz odważniej przemieszczano się pod pole karne przeciwnika, a piłkarze nie oszczędzali siebie nawzajem. Oba zespoły chciały także zaskoczyć rywala kontratakami, ale obrońcy dość pewnie spisywali się na swoich pozycjach. Na plus można zaliczyć postawę defensywy KKS-u oraz występ Kamila Kosuta, którzy nie pozwolili na stratę bramki.

Na pierwszą groźną sytuację czekaliśmy do 10. minuty, gdy kaliski goalkeeper wybronił mocny, górny strzał z 20. metra. “Niebiesko-biało-zieloni” odpowiedzieli dopiero w 17. minucie, gdy po dograniu Mateusza Żebrowskiego, swoją próbę z 5. metra miał Daniel Kamiński, który uderzył nieczysto i zbyt słabo, aby pokonać bramkarza gospodarzy, Kacpra Tułowieckiego. W 37. minucie, rajd prawą flanką zaprezentował Fabian Hiszpański, który na koniec oddał strzał z 11. metra, jednak ponownie padł on łupem bramkarza drużyny ze Stężycy. 2 minuty przed zakończeniem pierwszej części gry, otworzyć wynik spróbował Paweł Łydkowski, ale piłka, po trafieniu z główki, minimalnie minęła bramkę gospodarzy.

Po przerwie, mecz nie zmienił swojego oblicza. W 57. minucie, okazję miał Mateusz Żebrowski, który po otrzymaniu piłki od Roberta Tunkiewicza, oddał strzał z 16. metra. Celna próba została jednak wybroniona przez Tułowieckiego. Radunia zaskoczyła kakaesiaków w 64. minucie, gdy wyprowadziła dość groźny kontratak zakończony akcją “sam na sam” z Kamilem Kosutem, jednak w tym pojedynku górą był kaliski bramkarz. 6 minut później, ponownie prawą stroną, Fabian Hiszpański wyminął defensorów ze Stężycy, a następnie uderzył w kierunku bramki rywali – pewnie raz jeszcze spisał się bramkarz drużyny z województwa pomorskiego. Kosut w końcówce spotkania miał sporo roboty, m.in. w 74. oraz 78. minucie, ale także w tych momentach wyszedł zwycięsko z opresji. W 77. minucie, po wrzutce z autu, do piłki doszedł Marcin Radzewicz, ale jego uderzenie było niecelne, a piłka poszybowała nad poprzeczką. Tuż przed ostatnim gwizdkiem, kapitalną paradę zaprezentował raz jeszcze bramkarz KKS-u Kalisz, Kamil Kosut. Na przedpolu, główką, wybił on groźne podanie zawodnika Raduni, które mogłoby skończyć się wypracowaniem groźniej okazji na zwycięskiego gola.

Remis w Stężycy, oraz porażka Mieszka Gniezno z beniaminkiem, Unią Janikowo, dała awans “Trójkolorowym” na fotel lidera III ligi grupy 2, po tej serii gier. Kaliski zespół, z dorobkiem 33 punktów, zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Tyle samo oczek ma także zespół z Gniezna, jednak lepszy bilans bezpośrednich pojedynków, na korzyść KKS-u, promuje właśnie “niebiesko-biało-zielonych”. Trzecie miejsce w zestawieniu obejmuje dzisiejszy rywal, Radunia Stężyca, która ma tylko punkt mniej od kakaesiaków i Mieszka. W najbliższą sobotę 2 listopada, kaliszanie zmierzą się u siebie z drużyną Polonii Środa Wielkopolska. Początek pojedynku na Stadionie Miejskim przy ul. Łódzkiej 19-29 w Kaliszu punktualnie o godzinie 18:00.

***
14. kolejka III ligi gr. 2, 27.10.2019, godz. 14:00, Radunia Arena przy ul. Abrahama 11 w Stężycy
Radunia Stężyca – KKS Kalisz 0:0 (0:0)

KKS Kalisz: Kamil Kosut – Damian Ślesicki, Mateusz Gawlik, Mateusz Żebrowski, Mateusz Mączyński, Fabian Hiszpański, Michał Borecki, Paweł Łydkowski, Sebastian Kaczyński (75. min Marcin Radzewicz), Adrian Łuszkiewicz, Daniel Kamiński (46. min Robert Tunkiewicz).

Radunia Stężyca: Kacper Tułowiecki – Michał Czekaj, Krzysztof Iwanowski, Rafał Kosznik (54. min Jakub Bach), Jakub Bojas, Paweł Wojowski, Radosław Stępień (72. min Filip Burkhardt), Dawid Cempa, Wojciech Wilczyński, Jakub Letniowski, Karol Chmulak

Żółte kartki: Dawid Cempa, Rafał Kosznik, Krzysztof Iwanowski, Michał Czekaj (Radunia), Michał Borecki, Adrian Łuszkiewicz, Mateusz Mączyński, Paweł Łydkowski (KKS).

Czerwona kartka: Maciej Bagrowski (Radunia, członek sztabu)

Sędziowie: Dawid Błażejczyk (Bydgoszcz).